Kryzys kredytowy z lat 2008-2009 przyniósł alarmujące spadki na giełdzie, głęboką recesję i prawie doprowadził do bankructwa wiele światowych gospodarek. Nieodwracalnie zmienił nasze przyzwyczajenia finansowe. Jego główną przyczyną były nieuregulowane wydatki na kredyty zasilane niezabezpieczonymi pożyczkam. Wyciągnięto wnioski, a ostrożność fiskalna rządu, banków i konsumentów była mocno nastawiona na stawienie czoła nowej rzeczywistości.

 

Przerażający wpływ ekonomiczny spowodowany pandemią koronawirusa, która nie została w pełni opanowana , nieuchronnie również nas zmieni. Jednak to zagrożenie dla ludzkości zmieni nas w dużo
bardziej znaczący sposób niż tylko nasze kwestie finansowe. Będzie miał dramatyczny wpływ na cały szereg zachowań ludzkich. Jako sklep lub sprzedawca, wciąż musimy poznać i zrozumieć te nowe
wyzwania. Chociaż są one zniechęcające to bardzo ważne jest, aby nie marnować czasu, bo firmy powinny dostosowywać się do nowej rzeczywistości. Na przykład, jak radzić sobie z wyzwaniem, że konsumenci będą teraz bardziej wrażliwi na bezpieczne i niezatłoczone przestrzenie handlowe? Może z obawą co do swojego przyszłego bezpieczeństwa, zmniejszą wydatki do tego czego potrzebują, a nie tego, czego chcą?

 

Zmiana nawyków konsumenckich
Podobnie jak w przypadku recesji lat 2008-2009, konsumenci będą szukać okazji przez dłuższy czas i zastanowią się dwa razy, zanim kupią nową parę butów. Ważne jest, aby sprzedawane przez Ciebie
produkty były aktualne, zwłaszcza jeśli jesteś jednym z tych sprzedawców, którzy sprzedają produkty, których chcą ludzie, w przeciwieństwie do tych, których potrzebują. Detaliści i marki, które potrafią
dostosować i odczytać subtelne zmiany nawyków konsumenckich, a jednocześnie sprostać niezliczonym wyzwaniom, którym obecnie się poddajemy, odniosą sukces. Jak mówi Nicholas Cooper, wiceprezes IKEA: „Jeśli nie zmienimy naszego sposobu myślenia, stracimy całkowicie całe pokolenie konsumentów”.


W obliczu nowej rzeczywistości
Wszystkie duże marki rozumieją, że trzeba zmieniać w obliczu takich sytuacji. Stuart Hogue, wiceprezes Nike ds. Rozwoju rynku, skomentował; „Napędzane niesamowitą wartością konsumencką platformy
zmieniają praktycznie każdą branżę i nigdzie nie odczuwamy tego bardziej dotkliwie niż w handlu detalicznym.Staramy się przeprowadzić transformację cyfrową od początku do końca, od tego, jak
tworzymy produkty, po sposób, w jaki przemieszczamy produkty w ramach naszych dostaw, a ostatecznie do tego, jak obsługujemy konsumentów na rynku”.

Phillip Green, prezes Arcadia Group, ujął to prościej; „Ludzie zawsze chodzą na zakupy, a nasz wysiłek polega na tym, aby uczynić zakupy czymś wspaniałym”.

 

Gdzie konsumenci robią zakupy?
Jak więc sprzedawcy detaliczni mogą zapewnić wspaniałe wrażenia z zakupów, gdy większość populacji jest zamknięta w swoich domach? Połączone cechy wygody, wartości, szybkości i wyboru są nie do pokonania dla pojedynczego sprzedawcy i prawie niemożliwe do konkurowania. Wszystko, czego potrzebujesz z dowolnego miejsca na świecie, jest dostępne za pomocą kilku kliknięć z telefonu i
dostarczane do twoich drzwi, często w ciągu jednego lub dwóch dni, a czasami w ciągu zaledwie kilku godzin. Nie jesteś pewien, czy podoba Ci się Twój zakup? Zwróć go bezpłatnie w ciągu pierwszych 100 dni. Całkowite poleganie na platformach handlowych w przypadku wszystkich potrzeb zakupowych staje się łatwe.

Jednak jako sprzedawca detaliczny łączenie się z rynkiem może być niepotrzebnie skomplikowane, a nauka skutecznego handlu na nim to zupełnie inna sprawa. Nawet jeśli uda ci się pokonać te dwie
pierwsze przeszkody, istnieje wiele innych trudności w poruszaniu się, jeśli chcesz odnieść prawdziwy sukces na zatłoczonej i wysoce konkurencyjnej platformie rynkowej.